Każdego dnia nasze ciało otrzymuje pokaźną porcję rozmaitego pożywienia.Kłopot w tym, że razem z korzystnymi dla zdrowia pokarmami dostarczamy swojemu ciału także pokaźny zestaw śmieci.
Chwila przyjemności oznacza dla naszego organizmu wiele godzin a nawet wiele lat problemów zdrowotnych.
Za każdym razem jesteśmy świadomi, że to co jemy w tej chwili nie jest zdrowe , ale myślimy sobie coś w stylu "no dobra od jednego niezdrowego dania się nie umiera".
Niestety powtarzamy ten niby incydent regularnie i przez to systematycznie zamiast witaminy i minerały dostarczamy organizmowi szkodliwe jedzenie. Jeśli zadamy sobie odrobinę trudu i pomyślimy przez moment jak problem w rzeczywistości się przedstawia, będziemy wielce zdumieni, że tych grzechów przeciwko własnemu zdrowiu jest aż tak dużo.
W pierwszej kolejności weźmy na tapetę to, co jemy. Skład naszych posiłków ostatnimi czasy ulega diametralnym zmianom. Wysoko przetworzone wyroby wysiudały niemal całkowicie surowe warzywa i owoce.
Ograniczamy się co najwyżej do plasterka ogórka na śniadanie i małej porcji surówki jako dodatek do obiadu. Osoby, które tak postępują uważane są za dbające o zdrowie, jako że większość z nas bardzo rzadko ma okazję do zjedzenia surówki ze świeżych warzyw.
Niewiele osób wie, że aby posiłek był w przyzwoitym stopniu strawiony minimum 50% zjadanego pokarmu musi być surowa. To kwestia odpowiedniej ilości enzymów trawiennych, bez których nie jest osiągalne należyte trawienie.
Nie strawione resztki posiłku rozkładają się w jelicie grubym produkując toksyny zanieczyszczające organizm. To pierwszy argument do tego, by systematycznie przeprowadzać oczyszczanie jelit.
Brak surowych składników to tylko pierwsza przyczyna zatruwania organizmu. Kolejna kryje się w sposobie komponowania menu.
Prawidłowo zestawiony posiłek powinien obejmować elementy, które są w podobny sposób trawione. W odwrotnym przypadku cześć posiłku będzie nie tylko bezużyteczna, ale i niezdrowa np. jeśli zestawimy mięso z ziemniakami. Węglowodany są trawione około godziny, białko (zwłaszcza smażone) wymaga 3-7 godzin.
Na dodatek węglowodany (czyli ziemniak) są trawione w jamie ustnej. Gdy jesz szybko i nie gryziesz, ziemniaki dostaną się do żołądka nie strawione. Białka i tłuszcze są trawione w żołądku. Białko zwierzęce zmieszane z niestrawionymi ziemniakami to wielki wyzwanie dla ludzkiego organizmu.
W rezultacie większość posiłku zostaje zmarnowana, dostaje się do jelita grubego jako uciążliwa do wydalenia breja, powiększająca kamienie kałowe.
Jeśli do jedzenia dołożyć takie składniki jak tłuszcze ze smażenia, smażone warzywa potrwa stanie się niemożliwa do strawienia.
To jednak ledwie początek, bo razem z pożywieniem zjadamy hormony i inne środki podawane zwierzętom, środki konserwujące mięso, środki ochrony roślin, konserwanty, polepszacze smaku, spulchniacze, sztuczne barwniki.
Cała ta chemiczna zupa jest poddawana gotowaniu lub smażeniu. Gdyby się tak nad tym zastanowić, nie zdziwi nikogo, że przy takiej diecie można skonać z głodu, chyba że wcześniej skumulowane toksyny nas po prostu otrują.
Należy sobie uświadomić to, jak bardzo szkodzimy sobie zjadając takie pożywienie. W jego ugotowanie wkładamy masę wysiłku i pieniędzy. Trzeba by wobec tego zadbać również o oczyszczenie organizmu z toksyn z podobnym zaangażowaniem.
Dla wielu ludzi pomysł systematycznego oczyszczania jelit, wątroby i reszty organizmu jest dostatecznie przykry i w związku z tym decydują się na ograniczanie niezdrowych posiłków do minimum. To naprawdę świetny pomysł. Polecam ten sposób myślenia każdemu.
Niezdrowe jedzenie prowadzi nieuchronnie do wielu chorób. Istnieją dwa sposoby żeby temu zapobiec- oczyszczanie jelit oraz zdrowe odżywianie. Najkorzystniej jest stosować jednocześnie zdrowe odżywianie i oczyszczanie jelit.






